A: - Eee, dzień dobry.Tak niedawno się wprowadziłam, wygląda na to że mieszkamy blisko siebie, bo mieszkam tuż za rogiem.
O: - Skoro jesteśmy w pewnym sensie sąsiadami to bardzo się cieszę, no i wypada się przedstawić.Mam na Imię Olgierd.
A: - Ja jestem Ania.
I tak zagłębili się w dłuższą rozmowę.Po chwili dziewczyna ocknęła się tak jakby z hipnozy.
A: - Muszę iść, proszę wybaczyć, ale zagadałam się - Anna z uśmiechem pożegnała się z Olgierdem i odeszła.Olgierd zabrał gazetę i poczekał aż Ania zniknie mu z oczu po czym wszedł do domu.
Dwa dni później:
Olgierd wrócił zmęczony z pracy.Wszedł do domu, i ułożył się wygodnie na kanapie.Po krótkiej drzemce pomyślał że weźmie prysznic i zaprosi Ankę do siebie. Miał już wobec niej plany, czyli chwilowy romans.Jak pomyślał, tak zrobił.Przebrał się w koszulę i dżinsy, po czym zatelefonował do Anny zaprosić ją do siebie ''na kawę''.
Anna, jako iż nie miała jeszcze pracy zgodziła się przyjść.Wkrótce zadzwonił dzwonek u drzwi.Olgierd poszedł otworzyć.Ale to nie była Anna...
A kto dowiecie się w następnym odcinku Złamanego Serca!

